sobota, 11 marca 2017

Jak mam spojrzeć, aby widzieć więcej?

Czy tak się w ogóle da, spojrzeć na coś i widzieć o wiele więcej niż inni? Moim zdaniem tak. Jedną z lektur w gimnazjum był Mały Książe i to właśnie przy tej książce pojawiło się najwięcej rozgłosu. Każdy inaczej ją interpretował jednak to dzięki niej możemy teraz udowodnić nie jedną tezę w rozprawce i nie raz możemy nią za argumentować zauważone zjawisko.
Wszystko w zależności od tego na jakiej drodze jesteśmy i czy chcemy dalej na niej być. Witam w moim świecie! Hej, nazywam się Julka i w tym roku będę pełnoletnią obywatelką mojego kraju. Tak naprawdę piszę bo lubię i sprawia mi to ogromną frajdę chodź wiem, że czeka na mnie masa nauki ale to jedyna odskocznia na którą jestem teraz skazana w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Chodź wiem, że zdjęcia nie są w pełni odwzorowaniem tego wpisu to i tak je dodam, dlaczego? Bo mój Blog to ja. Wszystko co tutaj umieszczam nie jest od tak, po części to moja wyobraźnia, marzenia, plany, pasja. A właśnie, pasja. To coś więcej niż pasja to powoli staje się codziennością która nigdy nie jest monotonna. Witam w moim świecie! Oto znowu ta sama szafa, która kryje kolejne moje myśli. Zapewne zauważyliście, że wpis nie będzie miał jednego wątku. Chodź do tego postu zbierałam się od bardzo długiego czasu ten dzień nadszedł właśnie dziś. Dla osób, które lubią czytać długie wywody to będzie idealny wpis, dlatego zróbcie sobie od razu  herbatę. Jednak dla drugiej strony może być nieco nudne a wiec od razu możesz zamknąć tę stronę.
Zajrzyjmy do najdalszych zakątków szafy i zacznijmy od dzieciństwa. Chodź nie do końca pamiętam jak się zachowywałam w podstawówce i jakie miałam wtedy poglądy na świat zdaje mi się, że do chwili obecnej nieco się one zmieniły. Pewnie jak każde dziecko lubiłam marzyć i wyobrażać sobie „co by były gdyby?” albo zadawałam pytania coś w stylu „a może mam jakiś dar, który nie ma nikt”. Tego typu pytania pojawiały się pewnie dosyć często. W gimnazjum zaczęłam dostrzegać dopiero powagę sytuacji, jednak nie interesowało mnie co kto wcześniej robił, czym się zajmował i co lubić robić w wolnym czasie. Wszystko kręciło się wokół każdej osoby przez co mało kto zwracał na siebie uwagę, moim zdaniem było bardzo normalnym zjawiskiem i bardzo w porządku. Od kiedy pamiętam zawsze traktowałam mamę jako osobę na której się wzoruję, zawsze była moim takim małym a zarazem dużym ideałem co wydaje mi się, że było świetne. Bo mimo wzlotów i upadków w naszych relacjach nadal mam przed oczami postać idealnej kobiety, mamy i przyjaciółki.  Na szczęście w życiu każdego z nas przychodzi moment dorastania i po mimo wielu zgrzytów wychodzi słońce i dopiero wtedy dostrzegamy swoje błędy starając się przy tym je naprawić.  
Czy to wiek może spowalniać zadawanie sobie pytań „a co jeśli…”, w końcu jestem w technikum i należało by pokazać trochę siebie. Ale tak naprawdę bycie osobą dorosłą to jest dostosowanie się do otoczenia chodź od środka jesteśmy zupełnie inni. Z pomocą przychodzą bliskie osoby, hobby a nawet muzyka przez co zachowujemy prawdziwość w sobie. Owszem, czasem powaga sytuacji nakłania nas do schowania dumy do kieszeni i przyznania komuś racji. To nie jest wstyd przyznać się do błędu.
Na tym etapie wpisu warto zadać sobie pytanie, co jest tak naprawdę tym kluczem do widzenia więcej niż inni. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to wyobraźnia. Chęci do poznawania czegoś więcej. To co wywołuje na naszej twarzy uśmiech to najczęściej zwykłe, codzienne rzeczy dzięki którym odczuwamy radość. Oto jeden z tych postów w którym pokazuje cząstkę siebie, bo co za dużo to nie zdrowo a po za tym tajemniczość jest niesamowitą cecha. Nie czuję się w żadnym stopniu źle opowiadając wam o sobie bo bez względu na to z jakim odzewem się spotkam bynajmniej nikogo nie udaję i co najważniejsze jestem sobą. Witam w moim świecie! Dla wytrwałych którzy doszli do końca- chapeau bas <szapo ba>. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam na śmierć i do zobaczenia niebawem. Pa!

8 komentarzy :

  1. Uważam, że wyobraźnia to jest coś niezwykłego. A Mały Książe to moja ulubiona lektura.
    Obserwuję od dawna i pozdrawiam :)

    http://wiktoria7olczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. super wyglądasz :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjęcia! A mały książę to cudowna książka!

    https://dagmara-delost.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post 😀 Trzeba cos od czasu do czasu napisać o sobie 😃

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądre słowa, Mały Książę przyjemna lektura, a co do wyobraźni jest to coś pięknego, nie do opisania, taki nasz mały nieodkryty świat. Ja to tak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mały Książę to naprawdę wspaniała książka, która daje nam wiele do myślenia. Śliczne zdjęcia
    dose-of-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo, że z biegiem lat uważam Małego Księcia za bardzo naiwną książkę, to i tak ją uwielbiam. W całej jego prostocie. Piękna koszula.

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajna koszula ☺

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz czeka na zatwierdzenie.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka